home page
wersja polska
The Lion of Palmyra is PCMA new logo
modified
10-10-2017

- 50-lecie Akcji Nubijskiej UNESCO -

ODZNACZENIA DLA POLSKICH ARCHEOLOGÓW

ZA RATOWANIE DZIEDZICTWA STAROŻYTNEJ NUBII

 

Dla upamiętnienia tej tzw. Akcji Nubijskiej w Asuanie odbyła się w dn. 21-24 marca konferencja pod tytułem „Dolna Nubia: Powrót do wspomnień z przeszłości, budowanie perspektyw na przyszłość”. Podczas uroczystości rocznicowych zostały przyznane odznaczenia dla osób najbardziej zasłużonych dla ratowania dziedzictwa Nubii. Znalazło się wśród nich trzech Polakówprofesor Kazimierz Michałowski (pośmiertnie), profesor Romuald Schild z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk i doktor Stefan Jakobielski z Zakładu Archeologii Śródziemnomorskiej Polskiej Akademii Nauk.

Profesor Romuald Schild badał prehistorię na terenie płn. Nubii i Pustyni Zachodniej, natomiast doktor Stefan Jakobielski był członkiem słynnej misji wykopaliskowej w Faras, gdzie uczestniczył w zdejmowaniu malowideł, które są dziś ozdobą kolekcji Muzeum Narodowego w Warszawie i opracowywał inskrypcje z faraskiej katedry.


Pięćdziesiąt lat temu władze Egiptu i Sudanu wystosowały do UNESCO apel o międzynarodową pomoc w ratowaniu zabytków starożytnej Nubii. Budowa Wysokiej Tamy na Nilu w Asuanie miała zamienić ok. 500 km Doliny Nilu po obu stronach egipsko-sudańskiej granicy w ogromne jezioro, którego wody bezpowrotnie zniszczyłyby znajdujące się w tym rejonie zabytki. Konieczne więc stały się archeologiczne badania przeznaczonego do zalania obszaru. Na apel odpowiedziały instytucje naukowe z wielu państw świata. Jako jedni z pierwszych włączyli się do projektu Polacy. W wyniku pierwszej tego typu międzynarodowej akcji pod auspicjami UNESCO przebadano setki stanowisk archeologicznych. Najważniejsze z odkrytych wówczas obiektów, od drobnych zabytków po monumentalne świątynie, zostały przeniesione na wyżej położone tereny lub do muzeów w Sudanie, Egipcie oraz krajach uczestniczących w projekcie. Uzyskano w ten sposób nieocenione informacje na temat historii, kultury i sztuki starożytnej Nubii i ocalono dla potomności niezliczone zabytki, m.in. świątynie z Abu Simbel, wyspy File, Kalabszy czy Amada, które dziś stanowią atrakcje turystyczne Doliny Nilu


Polacy brali bardzo czynny udział w Akcji Nubijskiej” – wyjaśnia dr hab. prof. UW Piotr Bieliński, dyrektor Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego, które było organizatorem polskich badań podczas kampanii nubijskiej. – „Profesor Kazimierz Michałowski, założyciel Centrum, był jednym z promotorów tej akcji, a później szefem komitetu ekspertów do spraw przenoszenia słynnych świątyń Ramzesa II z Abu Simbel. W związku z tym zostaliśmy zaproszeni do udziału w sesji naukowej i uroczystościach rocznicowych.” Profesor Schild wygłosił na konferencji w Assuanie referat na temat neolitycznego osadnictwa w regionie Nabta Playa, zaś profesor Bieliński – w imieniu dr. Jakobielskiego, który nie mógł wziąć udział w uroczystościach – wspomnienia z badań w katedrze w Faras.


Polski udział w badaniach zainicjowanych wystosowanym 50 lat temu apelem zaowocował przede wszystkim wspaniałymi odkryciami w sudańskim Faras. Podczas wykopalisk prowadzonych w latach 1960-1964 misja profesora Kazimierza Michałowskiego natrafiła tam na katedrę wczesnochrześcijańską, której ściany dekorowane były 120 najwyższej klasy malowidłami z VIII-XIII wieku. Połowa z nich trafiła do Muzeum Narodowego w Warszawie, połowa zaś do Muzeum Narodowego w Chartumie. Współpracownicy Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej uczestniczyli również m.in. w dokumentacji i demontażu ptolemejskiej świątyni w Dabod oraz świątyni z okresu rzymskiego w Tafa.


Dr Stefan Jakobielski o znaczeniu odkryć w Faras i polskiego udziału w Akcji Nubijskiej:

„W latach 60tych XX wieku w ogóle mało wiedziano o istnieniu chrześcijańskiego królestwa nubijskiego, zaś jego sztuka, odrębna od bizantyjskiej i koptyjskiej, ale bardzo silnie poddana ich wpływom, była praktycznie nieznana. Faraska katedra była wówczas jedynym miejscem, gdzie tak piękne i w takiej ilości malowidła się zachowały. Mimo późniejszych odkryć podobnej dekoracji malarskiej na innych stanowiskach, m.in. w klasztorze w Starej Dongoli (również badanej przez Polaków), malowidła z katedry w Faras w dalszym ciągu stanowią największy zbiór malowideł ściennych odkryty w Nubii i są uważane za najbardziej reprezentatywne dla średniowiecznej sztuki nubijskiej. Odkrycia w Faras były prawdziwą rewelacją. Jak pisano wówczas w prasie światowej, misja Michałowskiego wyciągnęła największy los na loterii. Tym badaniom zawdzięczamy powstanie polskiej szkoły nubiologicznej. Dziś, jeśli ktoś chce zgłębiać zagadnienia chrześcijaństwa nubijskiego, powinien przyjechać do Polski, żeby tu to studiować.”